27 lip 2015

Prolog

*12 lat wcześniej*
20 czerwca - moje długo wyczekiwane urodziny. Już siódme! Tak bardzo chciałam rozpakować prezent od rodziców, ale zakazali mi tego robić do powrotu taty z pracy. Cały czas czułam podekscytowanie tym, co mogę znaleźć w środku. Próbowałam zabić czas przebierając moje lalki, ale nie wiele mi to dawało. Non stop myślałam o upominku. 
Na reszcie przyszedł ten moment, w którym tata przyszedł do domu. Od razu pobiegłam do mamy, która z uśmiechem wyciągnęła wielkie pudło. Gdy tylko dostałam je w swoje ręce zaczęłam zrywać papier. Moim oczom ukazał się futerał. Otworzyłam go, a w środku znajdowała się piękna gitara. Tatuś obiecał, że nauczy mnie grać!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz